Główny społecznośćO mały włos! Narciarz ledwo unika ataku niedźwiedzi na stoku narciarskim Whistler

O mały włos! Narciarz ledwo unika ataku niedźwiedzi na stoku narciarskim Whistler

23 maja 2018 od Danielle w 'Teren narciarskie''

Niedźwiedź rzuca się na narciarza w Whistler Blackcomb © Vancouver Sun

Narciarz jeżdżący na nartach w Whistler Blackcomb w Kanadzie tej wiosny miał przerażenie życia, kiedy o włos nie został zaatakowany przez niedźwiedzicę mamę ze swoim dzieckiem na środku stoku narciarskiego. Jak widać na poniższym krótkim filmie, to, co zaczęło się jako pozornie niegroźna sesja zdjęciowa, szybko przekształciło się w realne zagrożenie. Niedźwiedzie są szybsze, niż im przyznajemy! Teren narciarski w Whistler Blackcomb znajduje się na terytorium niedźwiedzi i podczas gdy te imponujące dzikie zwierzęta zwykle hibernują podczas sezonu narciarskiego, wiosenna jazda na nartach w Blackcomb jest najwyraźniej ryzykownym biznesem. Bądź bezpieczny, jeśli w tym roku jeździsz na nartach wiosną!

Narciarz Whistler nie zauważa niedźwiadka, dopóki nie jest już prawie za późno

Jak doniesiono w Vancouver Sun, narciarz Jaime Stein po raz pierwszy zobaczył niedźwiedzicę mamę przechadzającą się po stoku narciarskim nieco poniżej niego. Wyciągnął kamerę, gdy się zbliżył, mając nadzieję, że uda mu się uzyskać dobre nagranie wideo. Dopiero gdy był prawie na poziomie z nią, zobaczył, że nie jest sama – ciągnęła za sobą malutkiego niedźwiadka. Podczas gdy czarne niedźwiedzie generalnie nie atakują ludzi, niedźwiedzie mama stają się bardzo agresywne, gdy chronią swoje młode. Widząc go jako zagrożenie, wideo pokazuje, że niedźwiedź mama zaczyna biec w kierunku narciarza, zanim wideo nagle się urywa, gdy Stein odjeżdża tak szybko, jak tylko mogą go unieść nogi.

Ośrodek narciarski Whistler Blackcomb słynie z terenu poza trasami

Chociaż można zobaczyć niedźwiedzie w austriackich Alpach, ta obserwacja niedźwiedzia miała miejsce po drugiej stronie stawu w Whistler Blackcomb, BC. Zaledwie dwie godziny jazdy od Vancouver, Whistler Blackcomb to największy ośrodek narciarski w Kanadzie, z 252 km tras. Ośrodek narciarski słynie z terenu poza trasami i ogólnego uczucia „kanadyjskiej dziczy”. Heliskiing jest tutaj również możliwy, chociaż z biegami przez drzewa, nad stromymi przepaściami i wszelkiego rodzaju gzymsami i żlebami, teren wjazdowy powinien mieć wystarczająco dużo czasu na zajęcie. Blackcomb zamknięto wczoraj na sezon, ale zostanie ponownie otwarty na letnie narciarstwo na lodowcu od 9 czerwca do 15 lipca.

Co zrobić, jeśli podczas jazdy na nartach napotkasz dziką przyrodę?

Najlepiej unikać zbliżania się do niedźwiedzi – w tym przypadku narciarz zmuszony był do zjazdu na nartach, ale postąpił słusznie, omijając niedźwiedzie szerokim łukiem. Należy pamiętać, że niedźwiedzie rzadko atakują ludzi, chyba że chronią swoje młode lub posiłek. Gdziekolwiek na świecie jeździsz na nartach – nieważne, czy jesteś w Alpach, Ameryce, Japonii czy Australii – szanując naturę podczas jazdy na nartach lub snowboardzie. Ośrodki narciarskie starają się minimalizować swój wpływ na środowisko, ale prawie zawsze są budowane na terenie, który wcześniej był domem dla dzikich zwierząt i roślinności. Jeździć na nartach w grupach, ograniczać interakcje z tymi zwierzętami do minimum i szanować znaczniki na stoku.

Kategoria:
Miasto Makau – wyzwanie dla hazardzistów
9 niesamowitych rzeczy do zrobienia w Seattle