Główny podróż roweremJak naładować elektronikę podczas bikepackingu

Jak naładować elektronikę podczas bikepackingu

Oderwanie się od cyfrowego świata to szczerze jedna z moich ulubionych części bikepackingu. Lubię udawać, że wracam do prostszych czasów, zanim istniały smartfony i internet, kiedy życie polegało głównie na zabawie na świeżym powietrzu (tak, zdecydowanie jestem na tyle dorosła, żeby to zapamiętać, i tak, wiem, że to mnie umawia ).

Jednak, jak na ironię, ładowanie elektroniki jest jednym z moich największych problemów ze sprzętem bikepacking. Facebook i kanały informacyjne mogą być na szczęście niedostępne, ale wciąż łapię się na tym, że wyrzucam kilka urządzeń zasilanych przez USB na backcountry, głodny elektronów w szczerym polu.

Pomiędzy moim starszym smartfonem z wyczerpującą się baterią – który jest moim głównym urządzeniem nawigacyjnym – a Garmin InReach Mini, ładowanymi przez USB światłami rowerowymi i czytnikiem Kindle (mój ulubiony luksusowy przedmiot podczas przejażdżek solo) potrzeba dużo elektronów.

Tylko niektóre z urządzeń ładowanych przez USB, które noszę podczas typowej wycieczki rowerowej (nie pokazano: wkładki douszne Kindle i Bluetooth)

Jeśli dziki kemping przez kilka dni z rzędu bez gniazdek w zasięgu wzroku i/lub dużo jeździsz nocą (jak w wyścigach bikepack), potrzeby związane z doładowaniem mogą naprawdę się sumować. A ponieważ elementy takie jak nawigacja i oświetlenie mają zwykle kluczowe znaczenie, wyczerpanie się baterii po prostu nie wchodzi w grę. Podstępne, prawda?

Jeśli potrafisz się odnieść lub dopiero zaczynasz i zastanawiasz się, w jaki sposób utrzymasz naładowany telefon i inną elektronikę podczas bikepackingu, mam nadzieję, że ten post będzie bardzo pomocny. Zajmę się wszystkim, od starannego doboru urządzeń do efektywnego korzystania z nich i ładowania ich w podróży za pomocą elektronów, które sam tworzysz lub przechwytywasz.

Związane z:
– Jak się spakować na Bikepacking
– Jak zaplanować trasę rowerową

Zapotrzebowanie na energię zależy od trasy i stylu

Ile energii elektrycznej będziesz potrzebować, aby zasilić wycieczkę rowerową? Jak wszystkie rzeczy związane z bikepackingiem, to zależy.

Czy przez większość nocy śpisz w motelu lub na zagospodarowanym kempingu, czy też będziesz szalał na kempingu przez kilka nocy z rzędu? Robienie wielu spokojnych przerw lub przepychanie się przez długie dni, a nawet noce? Czynniki te mają ogromny wpływ na elektronikę i metody ładowania, których będziesz potrzebować.

Motele są oczywiście najłatwiejsze. Po prostu podłączaj rzeczy na noc, gdy śpisz. Prawdopodobnie będziesz potrzebować wieloportowej ładowarki ściennej i kilku kabli i gotowe!. Mały power bank do tworzenia kopii zapasowych nie zaszkodzi.

Nieco przytulne, ale świetne miejsce na podładowanie elektroniki przed jazdą.

Zagospodarowane kempingi zwykle mają moc, ale prawdopodobnie nie w Twojej witrynie. Może być konieczne pozostawienie rzeczy ładujących się w łazience lub w pobliżu innego źródła zasilania. Jeśli obawiasz się pozostawienia telefonu lub innego cennego urządzenia bez nadzoru, podłącz power bank, a następnie użyj go do późniejszego ładowania innych urządzeń. Dobrze jest mieć wieloportową wtyczkę i kable do szybkiego ładowania, dzięki czemu możesz szybko ładować rzeczy przed snem.

Możesz tu znaleźć moc, a może nie. Generalnie każdy kemping z przyłączami do kamperów będzie miał gdzieś zasilanie, ale może nie być w pobliżu twojego namiotu.

Dziki kemping – ustawienie w szczerym polu, często na terenie National Forest lub BLM, jeśli jesteś w USA – to świetny sposób na wyczerpanie rezerw mocy, ciesząc się ciszą i spokojem. Będziesz potrzebować zdrowego zaopatrzenia w power banki, a jeśli Twoja trasa obejmuje postoje na lunch lub zakupy spożywcze, wieloportową wtyczkę do szybkiego ładowania i kable, dzięki którym możesz skutecznie doładowywać podczas jedzenia.

Zdecydowanie nie ma gniazdek elektrycznych tutaj na backcountry Nowego Meksyku.

Jazda ekspedycyjna lub wyścigi bikepack: na pewno dwa różne style, ale oba mają podobnie duże zapotrzebowanie na energię. Jeśli nie będziesz widzieć sieci elektrycznej przez tygodnie lub będziesz jeździł przez całą noc, bezwzględnie będziesz potrzebować sposobu na uzupełnianie energii w podróży. Większość z tych kierowców korzysta z banków energii w połączeniu z koncentratorem dynamo, chociaż coraz bardziej wydajne panele słoneczne mogą być bardziej opłacalną opcją.

Ostrożnie wybieraj swoje urządzenia

To oczywiste, że różne urządzenia mają różne potrzeby w zakresie ładowania, ale odkryłem, że różnice mogą być nawet większe niż się spodziewałem. Oto kilka sposobów na oszczędzanie energii – lub nie – w zależności od tego, z jaką elektroniką jeździsz na rowerze.

Nowsze smartfony z lepszą żywotnością baterii robi ogromną różnicę, zwłaszcza jeśli często używasz jej do nawigacji.

Dedykowane urządzenia do nawigacji GPS, podobnie jak Garmin eTrex 22x, mają znacznie lepszą żywotność baterii niż smartfon. Niektóre mogą również wyczerpać baterie AAA, które można łatwo zabrać ze sobą lub kupić części zamienne za. To jeden z głównych powodów, dla których wiele osób korzysta z dedykowanych urządzeń nawigacyjnych, mimo że aplikacje nawigacyjne na smartfony są bezpłatne i wygodne.

Urządzenia z elastycznymi metodami ładowania są bardzo pomocne. Na przykład, moja czołówka Petzl może się rozładowywać z akumulatora USB lub AAA (szeroko dostępne w sklepach), co znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo, że zostanę w ciemności.

Reflektory rowerowe z zewnętrznymi akumulatorami, podobnie jak Imjin 800 Onyx, może zdywersyfikować twoje potrzeby w zakresie mocy w porównaniu z lampą zasilaną przez USB, taką jak Niterider Lumina Boost (którą poza tym uwielbiam). Minusem jest to, że akumulatory często wymagają specjalnego kabla i zasilania ściennego do ładowania, więc jest to kompromis.

Ups, to dużo urządzeń do naładowania!

Wskazówki dotyczące oszczędzania baterii w elektronice

Ostrożne korzystanie z urządzeń elektronicznych podczas bikepackingu jest co najmniej tak samo ważne, jak ich ładowanie. Oto kilka sposobów na oszczędzanie baterii, gdy jesteś na drodze lub szlaku.

Smartfony w ogóle

Smartfony bardzo się różnią pod względem żywotności baterii i funkcji. Niektóre mają tryby oszczędzania baterii, które faktycznie działają dobrze; inni, nie tak bardzo. Jednak we wszystkich przypadkach bateria wytrzyma dłużej, jeśli:

Użyj trybu samolotowego tak często, jak to możliwe, wyłączając wszystkie połączenia zewnętrzne. Jeśli potrzebujesz korzystać z jednej funkcji łączności, takiej jak Bluetooth, wyłącz mobilną transmisję danych i Wi-Fi. Dotyczy to szczególnie obszarów bez usług, gdzie ciągły proces poszukiwania zasięgu może jeszcze szybciej rozładować baterię.

Nie wyłączaj ekranu jak najwięcej, a kiedy jest włączony, przyciemnij jasność do minimum potrzebnego do zobaczenia ekranu. Ustaw limit czasu ekranu, aby upewnić się, że wyłącza się automatycznie, zwłaszcza jeśli używasz telefonu do nawigacji. Uważaj, aby przypadkowo nie włączyć ekranu w kieszeni lub torbie rowerowej.

Trzymaj telefon w cieple w chłodne dni. Niektóre baterie telefonów tracą ładunek szybciej niż normalnie, jeśli są wystawione na temperatury bliskie lub poniżej zera. Trzymaj telefon w kieszeni lub w śpiworze na noc, gdy temperatura spada.

Wyłącz to tak dużo jak to możliwe. To oczywiste, ale czasami jesteśmy tak przyzwyczajeni do posiadania naszych telefonów, że o tym nie myślimy. Jeśli nie potrzebujesz telefonu przez kilka godzin – może masz dedykowane urządzenie nawigacyjne, trasa jest oczywista lub rezygnujesz z obowiązków nawigacyjnych z partnerem jeżdżącym – wyłącz go. Jest to szczególnie ważne w nocy, o ile nie potrzebujesz funkcji budzika (lub wypróbuj prosty zegarek cyfrowy).

Smartfony do nawigacji

Oszczędzanie baterii jest trudniejsze, jeśli Twój smartfon jest Twoim urządzeniem nawigacyjnym, ale nadal możesz zrobić wiele, aby go jeszcze bardziej rozciągnąć.

Buforuj swoją trasę i mapy do dostępu w trybie offline. Tam, gdzie zwykle jeżdżę na rowerze w zachodnich Stanach Zjednoczonych, jest to obowiązkowe, ponieważ rzadko korzystam z usługi telefonicznej. Nawet jeśli masz pełne paski przez cały czas, buforowanie trasy i pozostawienie telefonu w trybie samolotowym wydłuży żywotność baterii. Używam RideWithGPS, który oferuje buforowanie offline za kilka dolarów miesięcznie i ma świetne funkcje specyficzne dla rowerzystów.

Używaj wskazówek i alertów dźwiękowych. W aplikacji RideWithGPS znajdują się ustawienia do wyłączania i włączania dźwięków. Jeśli twój plik trasy zawiera wskazówki (“skręć w lewo w

”) możesz łatwo wyłączyć ekran i nadal podążać skomplikowaną trasą za pomocą wskazówek dźwiękowych, oszczędzając dużo baterii. Nawet bez wskazówek, możesz włączyć alarm zejścia z kursu, który zasygnalizuje Ci sygnał dźwiękowy, jeśli przegapisz zakręt. Następnie możesz kierować się instynktem na prostych skrzyżowaniach, zatrzymując się tylko wtedy, gdy usłyszysz ostrzeżenie.

Ważna wskazówka! Upewnij się, że alert jest włączony, dźwięk jest podniesiony i nie masz podłączonych lub podłączonych słuchawek, jeśli nie masz ich w uszach. Zdecydowanie przegapiłem w ten sposób kilka zakrętów. Zawsze mądrze jest sprawdzać ekran w krytycznych zakrętach, zwłaszcza podczas zjazdu ze wzniesienia

Opieraj się niepotrzebnym kontrolom map. Wiem, czasami po prostu musisz wiedzieć, o ile jesteś bliżej szczytu wzgórza, w porównaniu z miejscem, w którym byłeś pięć minut temu. W rzeczywistości dotrzesz tam, gdy tam dotrzesz, a prawdopodobnie i tak możesz dokładnie oszacować, jak daleko przejechałeś w ciągu ostatnich pięciu minut. (Inni ludzie też to robią, prawda? Czy to tylko ja??)

Uwielbiam RideWithGPS do nawigacji, ale szybciej wyczerpuje baterię mojego telefonu.

Lokalizatory satelitarne

Satelitarne urządzenia śledzące i przesyłające wiadomości, takie jak SPOT lub Garmin InReach Mini (mój obecny faworyt) to moim zdaniem niezbędna elektronika do bikepackingu, szczególnie dla jeżdżących samotnie lub w odległych miejscach. Są zasilane na różne sposoby, często z baterii litowo-jonowych lub USB.

Jeśli Twoje urządzenie korzysta z ładowania USB, będzie konkurować o elektrony ze smartfonem i innymi urządzeniami USB, więc warto pomyśleć o oszczędzaniu baterii. Zużycie baterii w tych urządzeniach zależy w dużej mierze od używanych funkcji.

Tylko do użytku awaryjnego: jeśli nosisz go tylko dla przycisku SOS, wyłącz go w łatwo dostępnym miejscu, chyba że go potrzebujesz.

Kontrole okresowe: jeśli wysyłasz do rodziny prekonfigurowaną wiadomość „wszystko w porządku” co wieczór, ponownie zostaw ją wyłączoną, aż nadejdzie pora nocnego zameldowania.

Śledzenie na żywo: to zużywa czas pracy baterii najszybciej. Jeśli chcesz wysyłać dane śledzenia podczas ruchu, czy do Trackleaders.com podczas wyścigu lub do rodziny, ładunek wyczerpie się znacznie szybciej. Aby go oszczędzać, używaj najdłuższego interwału śledzenia, jaki możesz uzyskać (10 minut zużywa więcej baterii niż 1 godzina – pamiętaj, że niektóre wyścigi mają wymagania dotyczące interwału śledzenia) i wyłączaj go, gdy nie ruszasz się przez chwilę.

Bluetooth: podobnie jak w przypadku smartfonów, Bluetooth zużywa baterię w trackerach satelitarnych. Jeśli masz urządzenie Garmin InReach Mini lub inne urządzenie, które łączy się z telefonem przez Bluetooth, wyłącz to, chyba że aktywnie z niego korzystasz. Dotyczy to również smartfona.

Oto kilka testów porównawczych: Mój InReach Mini wytrzymuje od 1-2 dni przy śledzeniu w odstępach 10-minutowych, 3-4 dni przy śledzeniu w odstępach dwugodzinnych i bardzo długo, jeśli włączam go na krótko każdej nocy wysłać wiadomość o zameldowaniu. Wyłączam Bluetooth we wszystkich tych przypadkach, z wyjątkiem chwil, gdy muszę użyć smartfona do napisania wiadomości.

Światła

Jeśli jeździsz w korku i chcesz mieć światła zapewniające widoczność i/lub jeździsz po zmroku, musisz rozważyć lekkie baterie. Istnieje wiele różnych typów lampek i lekkich baterii, od prostych baterii alkalicznych AAA, przez zastrzeżone zewnętrzne zestawy baterii, po typową konfigurację ładowaną przez USB. Nie będę omawiał tutaj wszystkich opcji, ale bez względu na typ baterii, oto kilka sposobów na jej oszczędzanie.

Reflektory: użyj ustawienia najmniej obciążającego baterię odpowiednie do warunków jazdy. Jeśli używasz reflektora, aby być lepiej widocznym dla pojazdów w ciągu dnia, tryb migania będzie zarówno bardziej widoczny, jak i oszczędzający baterię.

Ustawienia oświetlenia do jazdy nocnej mogą być bardzo indywidualne. Doświadczeni nocni jeźdźcy często mają dwa różne światła (kask i kierownicę lub kask i widelec) z różnymi trybami i metodami ładowania. Wiedzą, ile godzin trwa każdy tryb w każdym trybie, i aktywnie przełączają się między nimi, aby wydłużyć żywotność baterii w zależności od terenu.

Piasta z dynamem to najwyższy luksus do nocnej jazdy, ale nie będzie praktyczna dla wszystkich rowerzystów. Jeśli jeździsz bez i próbujesz oszczędzać baterię, ważne jest, aby używać najciemniejszych ustawień reflektorów, z którymi możesz bezpiecznie jeździć, zwiększając jasność i/lub używać dwóch świateł tylko wtedy, gdy jest to konieczne do pokonania trudnego terenu.

Tylne światła: użyj trybu migania. Jest to bardziej prawdopodobne, że przyciągnie uwagę kierowcy i oszczędza baterię – wygraj, wygraj!

Reflektory są niezbędne podczas jazdy do wschodu słońca, tak jak ten wspaniały w Idaho.

Ładowanie elektroniki podczas bikepackingu

Czasami możesz wycisnąć ze swoich urządzeń ostatnią kroplę baterii, a to i tak nie wystarczy. Porozmawiajmy teraz o tym, jak naładować elektronikę podczas bikepackingu.

Szybkie ładowarki ścienne i kable

Kiedy ścigam się lub podróżuję z dużą ilością dzikiego biwakowania, mam rutynę uzupełniania zapasów. W chwili, gdy wchodzę na stację benzynową lub do sklepu wielobranżowego, witam osobę odpowiedzialną, trzymam wtyczkę i kabel, uśmiecham się szeroko i pytam, czy nie ma nic przeciwko, żebym podłączył się podczas zakupów. Odmówiono mi tylko raz, a to dlatego, że dosłownie nie mieli prądu.

Zostawiam telefon i/lub power bank podłączony podczas zakupów i jedzenia. W małych miasteczkach nigdy nie martwię się o kradzież; Mogłabym zostawić tam telefon na cały dzień i nadal by tam była. Na ruchliwej stacji benzynowej przy głównej autostradzie mogę być bardziej ostrożny. W obu przypadkach warto mieć zniszczony stary telefon, taki jak mój.

Niektóre ładowarki ścienne i kable mogą ładować Twoje urządzenia ponad dwa razy szybciej niż inne, więc aby w pełni wykorzystać krótkie przerwy na ładowanie, potrzebujesz odpowiedniego sprzętu.

Zalecenia dotyczące ładowarek i kabli

Do ładowarek ściennych polecam Anker PowerPort mini. Ma dwa porty USB, jest bardzo kompaktowy (zęby się składają) i wykorzystuje technologię szybkiego ładowania IQ firmy Anker. Istnieje jednak wiele innych opcji ze wszystkim, od jednego portu do sześciu lub więcej, jeśli chcesz się rozejrzeć.

W przypadku kabli ponownie polecam Anker jako zaufaną markę. Poszukaj kabli z napisem „szybkie ładowanie” lub „szybkie ładowanie” i upewnij się, że wybrałeś odpowiedni typ dla swojego urządzenia: USB, USB-C lub Lightning / iPhone.

Krótkie kable pozwalają zaoszczędzić miejsce, ale czasami dodatkowa długość przydaje się do ładowania w niewygodnych miejscach, na przykład za automatem do napojów w sklepie spożywczym. Zwykle biorę jeden 3-stopowy i jeden 6-stopowy kabel.

Pamiętaj, że aby protokoły szybkiego ładowania działały, wszystkie części systemu muszą je obsługiwać: urządzenie, kabel i ładowarka ścienna. System ładowania jest tak szybki, jak jego najwolniejsze łącze.

Powerbanki do Bikepackingu

Najlepszy power bank do bikepackingu (czasami nazywany również baterią pamięci podręcznej lub przenośną ładowarką) jest taki sam jak wszystkie inne najlepsze sprzęty outdoorowe: kompaktowy, lekki i bardzo skuteczny.

Podobnie jak w przypadku kabli i ładowarek ściennych, będziesz potrzebować powerbanku, który można szybko naładować (spójrz na przykład na symbol IQ Ankera). Fajnie, jeśli ma też szybkie ładowanie wyjściowe (symbol PD Ankera, dla Power Delivery), ale jest to mniej krytyczne, ponieważ często mamy dużo czasu w nocy na ładowanie z powerbanku.

Moja kolekcja powerbanków

Rekomendacje Power Bank

Power banki szybko się poprawiają, a między różnymi podróżami udało mi się zebrać całkiem sporo. Czasami najtańsze w rzeczywistości nie zapewniają pełnej pojemności, którą reklamują, a niektóre są cięższe od innych. Oto najnowsze wyróżniające się modele z końca 2020 r. / początku 2021 r.

Anker PowerCore Essential 20000 PD (49 USD.99): Ta minimalistyczna opcja waży tylko 12.2 uncje i obsługuje zarówno szybkie ładowanie wejściowe, jak i wyjściowe. Jednak ma tylko jeden port wyjściowy, więc jeśli chcesz ładować dwa urządzenia przez noc, musisz się obudzić, aby je zamienić.

Anker PowerCore 26800 (69 USD.99): Ten potężny bank mocy waży 17.3 uncje, ale nadal ma nieco lepszy stosunek pojemności do masy niż 20000 PD. Jego 3 porty wyjściowe są idealne dla osób ładujących kilka urządzeń, a innowacyjne podwójne porty wejściowe pozwalają na szybsze ładowanie niż jakikolwiek inny model Anker.

Ainope 10000mAh PD 3.0 QC 3.0 (25 zł.99): Mój nowy faworyt, ten mały facet jest lekki (6.6 uncji) i bardzo wszechstronny. Obsługuje szybkie ładowanie wejściowe i wyjściowe, ma porty wejściowe zarówno dla zwykłego USB, jak i USB-C (w przypadku niewłaściwego typu kabla) oraz porty wyjściowe dla 3 urządzeń jednocześnie. Wyświetlacz pojemności numerycznej jest miłym akcentem i podoba mi się, że przestaje się ładować, gdy moje urządzenie jest pełne, zamiast samoczynnie rozładowywać się przez noc, jeśli zostawię telefon podłączony.

Wskazówki dotyczące korzystania z powerbanków podczas bikepackingu

Ile faktycznie zapewniają powerbanki? Zazwyczaj mogę naładować smartfon 2-3 razy z modelu 10 000 mAh i 4-5 razy z modelu 20 000 mAh. Wydaje się to dość typowe.

Często lubię nosić dwa powerbanki 10 000 mAh zamiast jednego 20 000 mAh. Podoba mi się elastyczność ładowania jednego podczas używania drugiego, mały rozmiar, który z łatwością mieści się w mojej górnej torbie na tubę, oraz nadmiarowość w przypadku rozlania kawy na jeden, gdy jest w mojej torbie na nóżkę (oczywiście hipotetycznie).

Staraj się unikać ładowania telefonu z power banku (lub koncentratora dynamo lub ładowarki słonecznej) podczas jazdy, zwłaszcza na nierównym terenie. Mam na to tylko niepotwierdzone dowody, ale kilku kierowców długodystansowych powiedziało mi, że podejrzewają, że to uszkodziło ich porty ładowania. Jeśli musisz ładować się w drodze, spróbuj zrobić to na gładszym podłożu.

Ładowarki słoneczne do Bikepackingu

Szczerze mówiąc, ładowarki słoneczne nie nadają się najlepiej do zestawu bikepackingowego. Z powodzeniem używałem jednego z sakwami, w stylu turystycznym, ale jeszcze nie wymyśliłem dobrego sposobu, aby przymocować panel do zestawu rowerowego z miękką torbą.

Związane z: Sakwy vs. Torby rowerowe

Z drugiej strony, nie próbowałem aż tak bardzo, więc nie powiem, że nie da się tego zrobić. Być może można go zawiesić na rolce kierownicy lub jakoś przymocować do torby podsiodłowej. Z tylnym bagażnikiem i sakwami ​​to całkiem proste.

Nie tak dawno powiedziałbym, że przenośna ładowarka słoneczna nie jest warta swojej wagi, ale panele są coraz wydajniejsze. Tego lata podczas wędrówki po szlaku Colorado Trail przetestowałem ładowarkę słoneczną Big Blue 28W i byłem pod wrażeniem (tutaj moja recenzja).

Big Blue wykonuje szczególnie dobrą robotę w warunkach częściowo zachmurzonych i zacienionych, innymi słowy w typowej rzeczywistości. Podczas tej wędrówki mieliśmy nadwyżkę mocy i myślę, że podobne osiągi będą dotyczyły również bikepackingu, o ile można go bezpiecznie przymocować do zestawu.

Najlepiej użyć panelu słonecznego do naładowania power banku, a następnie użyć powerbanku do naładowania telefonu później, gdy nie jeździsz. Gwarantuje to, że jeśli coś się poluzuje lub port ładowania zacznie wibrować w niepamięć, wystarczy wymienić power bank, a nie dużo droższy telefon.

Panele słoneczne mogą być przydatne dla tych, którzy muszą generować energię w ruchu, ale nie mają środków na piastę z dynamem lub regularnie jeżdżą na kilku różnych rowerach i nie chcą zakładać piasty z dynamem na każdym. Jednak dla tych, którzy potrzebują lekkiego, wysokowydajnego generatora mocy do wyścigów lub zdalnych wypraw, piasta z dynamem jest złotym standardem.

Piasty z dynamem do Bikepackingu

Piasta z dynamem to sprytny gadżet, który zastępuje piastę w przednim kole i generuje energię elektryczną, gdy koło się kręci. Magnes obraca się w miedzianej cewce, fizyka działa jak magia i bum, elektrony płyną do spragnionych urządzeń elektronicznych.

Zalety piast dynamo są znaczne. Generują energię w ruchu, jak nic innego, dzięki czemu możesz jeździć praktycznie w nieskończoność bez konieczności zatrzymywania się i ładowania. Możesz włączyć jasne światła bezpośrednio z nich i/lub naładować baterię pamięci podręcznej. Działają w nocy, w przeciwieństwie do paneli słonecznych, i nie dodają dodatkowej wagi i masy stosu powerbanków.

Wadą piasty z dynamem jest głównie koszt. Kosztują kilkaset dolarów za samą piastę, którą mechanik musi następnie zamontować w kole (chyba że jesteś dobry w budowie kół). Dla osób, które jeżdżą na kilku różnych rowerach lub regularnie wymieniają zestawy kołowe, piasty dynamo są niepraktyczne, ponieważ nie można ich łatwo przełączać między kołami.

Kilka innych uwag:

Huby Dynamo mogą i czasami zawodzą, więc nadal będziesz chciał być wyposażony w plan awaryjny, który w razie potrzeby może zabrać Cię do cywilizacji.

Jeśli robisz dużo przepraw przez wodę, musisz uważać, aby nie zanurzyć piasty.

Piasty z dynamo sprawdzają się najlepiej podczas umiarkowanej i szybkiej jazdy. W przypadku bezpośredniego zasilania reflektora jasność może zależeć od prędkości. Na bardzo stromych lub technicznych trasach nie zapewnią wystarczającej mocy dla jasnego światła, więc oddzielne światło będzie niezbędne podczas jazdy nocą.

Oto kilka popularnych opcji piasty dynamo:

  • Schmidt SON 28 – najdroższy i uważany za najbardziej niezawodny; opcja premium.
  • SP (precyzja migawki) – tańszy, opinie są mieszane co do niezawodności.
  • Shimano – kilka modeli w różnych cenach i gramaturach.
  • Kasai Dynacoil – model FS jest pierwszym dostępnym piastą z dynamem, którą można serwisować w terenie.

Nie jestem w tym ekspertem, bo jeszcze nie miałem ochoty wyłożyć gotówki (chociaż kusiło mnie), więc zaprowadzę Cię do tego bardziej szczegółowego porównania.

Gdy masz już piastę z dynamem, będziesz także chciał, aby pasowało do niej światło specyficzne dla dynama (znowu, nie tanie). Dwie najpopularniejsze opcje to Sinewave Beacon i kilka opcji z kLite.

Ostateczne wskazówki

Ładowanie elektroniki podczas bikepackingu przypomina robienie czegokolwiek innego podczas bikepackingu: idealne rozwiązanie skupia się na samodzielności, trwałości i redundancji. Jeśli nawigacja ma kluczowe znaczenie dla misji, to samo zasilanie urządzenia nawigacyjnego. Nabierze to większego sensu, gdy Twój system zawiedzie w szczerym polu, o ile jeszcze tego nie zrobił.

Jeśli masz ograniczony budżet, skorzystaj z powerbanków. Zazwyczaj zabieram jeden power bank 10000 mAh na wycieczki, gdzie co 2 noce znajduję gniazdko ścienne, oraz dwa na wycieczki, gdzie może być 3-4 dni między gniazdkami.

Jeśli „wyścigam się” (na swój własny sposób) i jeżdżę dużo w nocy, wezmę trzy lub cztery paczki o pojemności 10 000 mAh, aby przejść przez wydarzenie takie jak Dym 'n' Ogień.

Jeśli posiadasz już swój wymarzony zestaw do pakowania rowerów i możesz oszczędzić gotówkę, piasta z dynamo to luksusowa opcja. W międzyczasie odpowiednio dobrana ładowarka słoneczna może pomóc Ci wyrwać się jeszcze kilka dni z dala od cywilizacji, jeśli tego właśnie szukasz.

Niezależnie od tego, jaki system wybierzesz, mam nadzieję, że pomoże Ci on zasilać Twoje urządzenia słodkimi elektronami, dzięki czemu będziesz mógł dłużej cieszyć się pięknymi odległymi miejscami.

Przypuszczam, że gdzieś tu nie ma gniazdka

Więcej zasobów dotyczących bikepackingu

Jeśli zastanawiasz się, jak utrzymać elektronikę naładowaną elektronami podczas bikepackingu, pomocne mogą okazać się te:

  • Oczyszczanie wody do pakowania rowerowego
  • Kreatywne pomysły na bikepacking z ograniczonym budżetem
  • Pomysły na jedzenie na rowerze

Nowy projekt!
RowerSenRower.com

Odkryj blogi o podróżach rowerowych i bikepackingu od rowerzystów z całego świata.

Może Ci się również spodobać mój inny projekt:

o autorze

Cześć, jestem Alissa. Przejechałem ponad 14 000 mil (tyle, żeby przestać liczyć) na rowerze i nadal nie mogę przestać planować następnej jazdy. Chodnik i sakwy lub singletrack i torba podsiodłowa, kocham to wszystko. Na moim rowerze czuję się wolny. Dowiedz się więcej lub przywitaj się.

Podekscytowany o bikepackingu ale potrzebujesz pomocy zaczynam?
ten Książka do planowania wycieczek rowerowych może być bodźcem, którego potrzebujesz, aby Twoje koła się potoczyły.

Zasoby rowerowe w Twojej skrzynce odbiorczej?

Jest więcej, skąd to się wzięło! Zarejestruj się tutaj, aby otrzymywać okazjonalne e-maile pełne inspiracji i informacji na temat bikepacking oraz wycieczki rowerowe.

Kategoria:
Jak spakować się do plecaka: Wskazówki dotyczące radzenia sobie z eksplozją sprzętu
Narciarstwo latem: sezon startuje w ośrodku narciarskim na przełęczy Stelvio