Główny podróżJak najlepiej wykorzystać kłopotliwe podróże

Jak najlepiej wykorzystać kłopotliwe podróże

Mówią, że dobre czasy tworzą dobre wspomnienia, złe czasy tworzą dobre historie i w żadnej innej sferze życia nie odkryłem, że jest to bardziej prawdziwe niż w podróży. Jako ktoś, kto dużo podróżował – podróże, które zwykle wiążą się z butami turystycznymi, wątpliwymi hostelami lub okazjonalnym autostopem – miałem sporo nieszczęśliwych przygód, a nawet sporą dawkę uzasadnionych złych czasów na sposób. Dla tego, kto chce wieść pełne przygód życie, błędy są prawie nieuniknione. Ale zamiast myśleć o nieszczęściach jako o złu koniecznym, zacząłem postrzegać je nie tylko z tolerancją, ale także jako jednych z moich najlepszych nauczycieli po drodze.

LEKCJA 1: Nie ma czasu na nieśmiałość

Moja pierwsza niezapomniana nieszczęśliwa przygoda zaszczepiła we mnie tę integralną umiejętność podróżowania, która od tamtej pory stała się dla mnie nieoceniona: umiejętność poruszania się podczas podróży daleko od domu. Miałem 20 lat, świeżo wyjechałem z małego Wisconsin i wybierałem się na letnie studia za granicą w Szkocji. Tylko, że chciałem przylecieć wcześniej i samemu pojeździć z plecakiem przez Irlandię przed rozpoczęciem mojego semestru. Miałem wszystko gotowe, aż na kilka tygodni przed wyjazdem dowiedziałem się o wadzie w moich planach: aby studiować za granicą potrzebuję wizy edukacyjnej z Wielkiej Brytanii, a przy bardziej złagodzonej kontroli granicznej między Wielką Brytanią a Irlandią mógłbym 'nie będę mógł dostać wizy, jeśli przyjechałem z Irlandii. Zamiast tego musiałbym polecieć do Europy kontynentalnej i ponownie wjechać do Wielkiej Brytanii, aby przejść przez kontrolę graniczną, która zapewniłaby mi wizę. Szybkie wyszukiwanie ujawniło tanie loty do Brukseli, więc wyjechałem z Irlandii do Beligum na jeden dzień przed powrotem do Wielkiej Brytanii.

Teraz krótki objazd do Belgii powinien być dość łatwy. Poza tym, że w ogóle nie znałem francuskiego i rażąco nie doceniałem odległości od lotniska, kiedy rezerwowałem hotel w centrum Brukseli. Nie tylko to, ale mój telefon umarł (nie żeby wiele mi to dało bez międzynarodowego planu telefonicznego). W jakiś sposób po długiej podróży autobusem znalazłem się w centrum Brukseli, nie mając nic poza nazwą mojego hotelu i labiryntem zagmatwanych ulic. Świetny.

Idąc przed siebie, usłyszałem głosy dwóch kobiet w moim wieku, które wysiadły z tego samego autobusu. „Zastanawiam się, gdzie jest biuro informacji turystycznej?” Zdecydowanie amerykański.

W chwili nietypowej ekstrawersji pospieszyłem przed siebie i przedstawiłem się, pytając, czy oni też podróżują z U.S. Rzeczywiście, byli studentami college'u, tak jak ja, i byli w drodze na wakacje, pracując we Włoszech jako au pair. Byli mniej więcej tak samo zdezorientowani kierunkiem jak i Francuzami, więc postanowiliśmy połączyć siły i zająć Brukselę na popołudnie. Kiedy zjedliśmy razem lunch w kawiarni przy krawężniku, spróbowaliśmy belgijskich gofrów i spacerowaliśmy po imponującym Grand Place, natychmiast mój stres przerodził się w przyjemność.

Zaplanowaliśmy, że zameldujemy się w naszych hotelach i spotkamy się ponownie godzinę później, aby zwiedzić miasto nocą?. Niestety, znalezienie hotelu i zameldowanie zajęło mi znacznie więcej czasu, niż się spodziewałem (przez dłużej mam na myśli, że zgubiłem się na ponad godzinę), a do czasu, gdy znalazłem swój hotel i naładowałem telefon na tyle, aby się włączyć, czas naszego spotkania już dawno minął. Chociaż nigdy nie wiedziałem, jak długo obie dziewczyny na mnie czekają, ani jak przebiegła reszta ich podróży, byłem niesamowicie wdzięczny, że wiza snafu i mylące ulice doprowadziły do ​​niezapomnianego dnia zwiedzania pięknego miasta z nowymi przyjaciółmi.

LEKCJA 2: Planuj ze swoją stroną typu A, podróżuj ze swoją stroną typu B

Wkrótce po ślubie z moim mężem wybraliśmy się na wycieczkę z plecakiem po Europie i chociaż jej część była skrupulatnie zaplanowana (arkusz Excel i wszystko inne), w końcu zmieniliśmy wiele naszych planów lub porzuciliśmy niektóre z nich całkowicie i stwierdziliśmy, że niektóre z naszych najbardziej pamiętnych doświadczeń wydarzyło się, gdy sprawy nie potoczyły się zgodnie z naszymi oczekiwaniami lub planami.

Na przykład był czas, gdy mgła ogarnęła naszą wędrówkę przez Alpy Szwajcarskie i postanowiliśmy zjechać na skróty z góry kolejką linową, obserwując grupę uczniów uciekających z naszymi pieniędzmi z obietnicą powrót z żetonami windy (zrobili). Albo czas na tej samej pieszej wycieczce, kiedy dowiedzieliśmy się, że wahadłowiec, na który liczyliśmy, że wjedziemy na szczyt przełęczy górskiej, był nieczynny na zimę, tylko po to, by mieć przyjazną lokalną ofertę, by podwieźć nas 40 minut jedno- w górę przełęczy, poświęcając czas, aby opowiedzieć nam wszystko o regionie, a nawet pokazać nam sekretny wodospad. Albo czas, w którym dostałem hipotermii podczas wędrówki po Irlandii w sierpniu i wylądowaliśmy w pubie na uboczu, pijąc jedną z najlepszych gorących czekolad, jakie kiedykolwiek jadłem, ucząc się futbolu gaelickiego od namiętnych fanów.

Dzień, w którym dostałem hipotermii podczas wędrówki po Irlandii, w sierpniu. Wylądowaliśmy w pubie na uboczu, pijąc najlepszą gorącą czekoladę, jaką kiedykolwiek jadłem, ucząc się gaelickiego futbolu od namiętnych fanów. | RAE POYNTER

Podczas tej podróży zrobiliśmy więcej planowania, przeplanowania i cofania się niż podczas jakiejkolwiek innej. Moja karta debetowa została zjedzona przez bankomat. W pewnym momencie trafiłem do szpitala. Postanowiliśmy zostać przez dłuższy czas w jednym mieście w połowie podróży, ponieważ byliśmy zbyt zmęczeni, aby kontynuować. Ale zamiast pozwolić, by te rzeczy mnie przygnębiły, ta podróż z plecakiem nauczyła mnie, jak ważne jest znalezienie równowagi między częścią ciebie typu A i typu B lub częścią ciebie, która chce planować i kontrolować wszystko i tę część ciebie, która idzie w parze z tym, co nadejdzie po twojej myśli. I powiem ci: moja drużyna typu A może zaplanować świetną podróż, ale naprawdę źle się z nią cieszy. Podczas podróży niektóre rzeczy mogą się nie udać, a ja odkryłem, że najlepsze podróże mają miejsce, gdy planujesz jak ekspert, ale zostawiasz swoją osobowość Typu A na lotnisku. Twoja drużyna typu B będzie miała przyjemność wskoczyć do rozklekotanej kolejki linowej, pozwolić nieznajomemu pouczyć cię o futbolu gaelickim lub po prostu zostać dłużej niż planowałeś w pewnym mieście tylko dlatego, że tak bardzo się w nim zakochałeś. Chociaż wiele można zebrać z przygotowań i badań, w podróżach jest pewien przypadek, na który trzeba być otwartym na doświadczanie, i że akceptacja nowych doświadczeń jest wtedy, gdy dzieje się prawdziwa magia podróży.

LEKCJA 3: Wiedz, kiedy nazwać to dniem

Być może największy przypadek nieszczęścia miał miejsce, gdy podróżowaliśmy z mężem do Nepalu. Przyjechaliśmy z zamiarem pozostania z przyjaciółmi, których mieliśmy w Katmandu, a także poświęcenia tygodnia na wycieczkę pieszą w Himalaje. Piesza wycieczka była trudna, ale niesamowita, ale podczas naszego pobytu w Katmandu zachorowałam tak strasznie, że ledwo mogłam wstać z łóżka, a chwile, kiedy wstawałam z łóżka i wychodziłam na zewnątrz, było tak okropnie gorąco, że zachorował z gorąca. Chociaż planowaliśmy zostać dłużej niż tylko piesza wycieczka, aby spędzić więcej czasu z przyjaciółmi, w końcu wiedziałem, że moje ciało sięgnęło granic i musiałem wracać do domu. I tak znaleźliśmy lot i wróciliśmy do Minnesoty kilka tygodni wcześniej.

Wcześniejsze zakończenie tripu może wywołać wiele rozczarowań, a nawet poczucie osobistej porażki, ale podczas tej podróży nauczyłem się, że o wiele mądrzej jest słuchać tego, czego potrzebuje twoje serce i ciało, niż próbować „zmagać się z tym”. out” w sytuacji, o której wiesz, że nie jest dla Ciebie odpowiednia. Nie ma wstydu w podejmowaniu wyważonej decyzji, by nazwać to dniem. Czy byłem zadowolony, że wróciłem do domu?? tak. Czy byłem zadowolony, że poszedłem na pierwszym miejscu?? Również tak. Czy cieszę się ze wszystkich moich przygód, wpadek i wszystkiego?? Tysiąc razy tak. Mam świetne wspomnienia z tego, co poszło dobrze. Ale stałem się lepszym podróżnikiem z powodu rzeczy, które poszły nie tak.

Kategoria:
Dlaczego szafki ze stali nierdzewnej są najlepszym wyborem do Twojej kuchni na świeżym powietrzu
3 wygodne ulepszenia kempingu